Kriogenika u zwierząt.

Kriogenika u zwierząt. Przez cale lato organizm jaszczurki pozostaje w spoczynku, powoli przemieszczając się z rytmem słońca.Istnieje wiele głębszych stanów spoczynku. W stanie klinicznego uśpienia ciała pozostają praktycznie zamarznięte. Istnieją teorie, że pozostający w tym stanie ludzie będą mogli kiedyś zostać ożywieni. Niektóre zwierzęta odkryły już sekret kriogeniki. Z pierwszymi wiosennymi roztopami stworzenia powracają do życia. Młode żółwie malowane żyją w Ameryce północnej. W czasie ich pierwszej zimy, polowa ich tkanek zamarza. Zimą zamarza również żaba leśna i podobnie, jak żółw malowany używa cukrów i naturalnego środka przeciw zamarzaniu, by chronić swoje organy życiowe. Rozmarza od wewnątrz, uwalniając najpierw serce, a dopiero później resztę ciała. W czasie, kiedy zwierzęta pozostają w stanie zawieszenia czynności życiowych, ich serce zatrzymuje się, jakby było martwe. Rzekotki szare przeżywają zatrzymującą bicie serca zimę, wybierając wyeksponowane miejsca, przykryte liśćmi. Kiedy rozmarzną, gotowe są na aktywny sezon, który trwa zaledwie sześć miesięcy. Do tej pory próby zamrażania ludzi nie zostały zakończone powodzeniem. Żyjemy na nim już spory kawał czasu, prowadzimy badania, odkrywamy kolejne tajemnice, ale tej największej nadal nie jest nam dane odkryć. Mowa tu oczywiście o tym, skąd wziął się nasz świat. To zadziwiające, jak nagle na Ziemi – jednej z wielu planet pojawiło się życie i trwa do tej pory, coraz bardziej doskonaląc się na przestrzeni epok. Jedna z teorii zakłada powolną ewolucję, jest to teoria, Darwina, udoskonalona przez jego następców i wyznawców. Jest to ściśle naukowe rozwiązanie problemu naszego pochodzenia. Jednak istnieje i jeszcze inna opcja, która pochodzi z Biblii. Mówi ona o tym, że to Bóg stworzył świat i życie na nim. Niestety obie te teorie się wykluczają. Jedna jest naukowa, racjonalna, druga opiera się wyłącznie na wierzeniach pewnej grupy ludzi. Trudno je pogodzić, ale nie jest to całkiem niemożliwe. Okazuje się, bowiem, że niektórzy znajdują znaki ewolucji nawet w Biblii. Niestety chyba nigdy nie dowiemy się, jak było naprawdę.

To zadziwiające. i nie tylko.