Wieloryby na mieliźnie.

Wieloryby na mieliźnie. Istnieją stworzenia, których własny byt niewiele interesuje.To, dlaczego wieloryby wpływają na mieliznę, pozostaje jedną z największych zagadek przyrody. Powodem takiego zachowania może być ich ponadzmysłowa percepcja. Wieloryby wyczuwają zakłócenia pola magnetycznego ziemi, wywołane przez znajdujące się poniżej dna oceanicznego skały. Tworzą one niewidzialny krajobraz, podobny do warstwic, które znajdują się na mapach. Linie pola magnetycznego tworzą niewidzialne autostrady. Istnieje opinia, iż wieloryby podążają tymi drogami w czasie swoich migracji. Jeśli prowadza one w stronę brzegu, finał może być tragiczny. Kiedy przywódca stada wpłynie na mieliznę, inne osobniki podążą za nim. Łącząca je silna więź społeczna nie pozwala im się rozdzielić. Każdego roku ginie w ten sposób od tysiąca do dwóch tysięcy wielorybów. Innym powodem wpływania na mielizny może być choroba, ale zachwiany zmysł magnetyczny, to najbardziej prawdopodobne wyjaśnienie. W wielu przypadkach udaje się uratować wieloryby przed zgubną śmiercią na mieliznach. Jeżeli ludzie zauważą, że wieloryb tam się pojawił, alarmuje się odpowiednie służby, które sprowadzają je na głębsze wody. Gdy dziecko przychodzi na świat, widzimy na naszych rękach małą kruszynkę, która jeszcze o tym świecie nic nie wie. Później jednak okazuje się, że rośnie w zawrotnym tempie i nagle wyprowadza się z domu, bo nie jest już dzieckiem. To zadziwiające jak szybko nasze maleństwa zmieniają się w dorosłych ludzi, którzy zakładają własne rodziny i mają swoje życie. Czas płynie niezwykle szybko, ale niemal niezauważalnie dla nas samych. Codziennie opiekujemy się naszymi dziećmi i jakoś chyba mamy nadzieję, że zawsze będą z nami i nigdy nie dorosną. Nie ma się co dziwić, że chcemy zachować jak najdłużej ich przy sobie i to w okresie ich dzieciństwa. W końcu jest to często najszczęśliwszy, bo jeszcze beztroski, okres w życiu każdego człowieka. Niestety nie możemy zatrzymać czasu i chociaż jest to zadziwiające, to nie możemy także zatrzymać naszych dzieci. Możemy jedynie obserwować jak rosną i potem pozwolić im odejść do swoich własnych nowych rodzin.

To zadziwiające. i nie tylko.

 
Zboża praca Koszalin